Pseudo pioruny kuliste:) heh, wyjaśnię może, o co mi chodzi. W rzeczywistości pioruny kuliste są świecącymi na różne kolory kulami poruszającymi się swobodnie w powietrzu często w niespodziewanym kierunku. Najczęściej, tak jak pioruny liniowe, spotykane są w czasie burzy, choć zdarzało się widywać je również podczas bezchmurnych dni. W przeciwieństwie do innych elektrycznych zjawisk pogodowych pioruny kuliste są niezwykle rzadkie, nie każdy ma okazję widzieć nawet jednego w ciągu całego swego życia. Z tego względu natura tych piorunów jest mało poznana i praktycznie nie wiadomo co to właściwie jest.
To co tutaj opiszę będzie takim pseudo piorunem kulistym, dokładniej: zrobimy chmurkę plazmy, która będzie latać sobie po wnętrzu mikrofali świecąc przy tym pomarańczowym światłem.
Tak przy okazji. Nie chcę by ktoś zarzucał mi, że kopiuję materiały z innych stron. O tym doświadczeniu wiadomo już od bardzo bardzo dawna, jest ono opisane również na wielu zagranicznych jak i polskich stronach. Opis doświadczenia zamieszczam przede wszystkim dlatego, iż wiąże się z po części z tematyką strony a i tak się złożyło, że niedawno nakręciłem z kolegą(thx: Pitre za kamerkę, Kachim za udostępnienie mikrofali:) ) o tym film i mogę ładnie całość opisać:)
Pora przejść do czynów:) ... Potrzebujemy koniecznie mikrofalówkę, bo gdzieś trzeba te piorunki zrobić. Do tego przyda się jeszcze coś co włożymy do środka, z czego po włączeniu zrobi się piorunek. I tak w tym miejscu odstąpimy od standardów i urozmaicimy doświadczenie. Nie będzie żadnych zapałek i wykałaczek:), do mikrofali włożymy... Winogrono:). Tak winogrono, tylko odpowiednio wycięte:) przyda się jeszcze jakiś duży słoik którym to wszystko przykryjemy żeby mikrofali nie okopciło.
Winogronko możemy zdobyć myślę, że o każdej porze roku w jakimś dużym hipermarkecie. Gdy już takowe masz przecinasz je jak na rysunku poniżej:
Opis:
1. Tniemy grono w pionie (tak jak kreskowana powierzchnia) do końca czyli uzyskujemy dwa oddzielne kawałki.
2. Tniemy uzyskany kawałek w poziomie tak by oba kawałki trzymały się ze sobą na kawałku skórki.
3. Następnie zginamy górną część do poziomu tego dolnego i uzyskujemy takie cosik jak na rysunku.
Dalej widzimy rzuty na uzyskany kształt winogronka, z góry i z boku. Zaznaczyłem też pestki żeby łatwiej było zobaczyć o co mi chodzi.
Jeśli masz problem ze zrozumieniem tego procesu ściągnij sobie filmik jak to powinno wyglądać...
ściągnij (divx mpeg-4 video codec; długość: 6 sek, rozmiary: 320 x 240 px, wielkość pliku: 390 kb)
W drugiej kolejności musimy zadbać o rozmieszczenie naszego winogrona w mikrofalówce. W moim przypadku punktem tym był sam środek obracającego się talerza. W innych miejscach grono byłoby nierównomiernie napromieniowywane, więc efekt mógłby nie nastąpić. Ponieważ jednak nie testowałem całej powierzchni proponuję samemu sprawdzić, może gdzieś będzie lepiej. Efekt z pewnością zależeć będzie także od mocy mikrofalówki (tu: 850w). Czytałem, że przy mniejszych mocach też działa, ale oczywiście im więcej tym lepiej.
Następnym i ostatnim krokiem jest przykrycie grona słoikiem. Myślę, że nie muszę tłumaczyć jak to zrobić:) jedynie dodam, że im większy słoik tym większe prawdopodobieństwo wytworzenia piorunka (na mniejszych, np 0.33l piorunki nie chciały wychodzić:( ). Taki jednolitrowy jest dobry.
Teraz pozostaje tylko włączyć mikrofalę i patrzeć:) do kilku sekund powinniśmy zobaczyć naszego piorunka:) jeśli tak się nie dzieje, najprawdopodobniej grono jest źle ustawione bądź źle przycięte (powinno mieć ostre rogi).
Poniżej zamieszczam kilka klatek z nakręconego doświadczenia...
 |
 |
ostrożne cięcie... |
... I mamy nasze winogronko:) |
 |
 |
jeszcze jedno ujęcie... |
aż wreszcie nadchodzi czas:) |
 |
 |
i już po nim:) |
... Małe zbliżenie:) |
 |
 |
dodajemy słoiczek ... |
i zaczyna się proces... |
 |
 |
powoli ... |
... Aż wreszcie ... |
 |
 |
... Niesamowity blask oświetla wnętrze |
... I rodzi się piorunek:) |
 |
 |
który odfruwa pod dno słoika ... |
i leci... |
 |
 |
po wszystkim grono trochę iskrzy |
ewidentnie na rogach... |
 |
 |
kolejny piorunek... |
chce sie narodzić... |
 |
 |
... Ale mu nie wyszło |
... I koniec:) |
Tutaj możesz ściągnąć wersję avi narodzin piorunka:)
ściągnij (divx mpeg-4 video codec; długość: 4 sek, rozmiary: 320 x 240 px, wielkość pliku: 392 kb)
Tu natomiast znajduje się cały film z doświadczenia z mikrofalówką - pokazane jak ciąć grono, jak ułożyć w mikrofali i jak powstaje piorunek.
ściągnij (długość: 1 min 6 sek, rozmiary: 320 x 240 px, wielkość pliku: 2,632 mb)
Jak narazie wsadzałem do mikrofali tylko winogronko. Jeśli masz własny sprzęt możesz pokombinować z czymś innym np. zapaloną zapałką, marchewką żarówką albo czymkolwiek. Spróbuj, a jeśli wyjdzie coś fajnego podziel się tym ze mną:), napewno to opiszę:)
To by było na tyle, miłej zabawy życzę i ostrzegam, uważaj na mikrofale, napromieniuj badany przedmiot a nie siebie! Nie włączaj mikrofali przy otwartych drzwiczkach (jeśli w ogóle się tak da) bo możesz nabawić się strasznych choróbsk... no, to powodzenia:)
|